sobota, 27 września 2014

Rysuję. D jak Doniczka

Przyłączyłam się do zabawy w wyzwaniu rysunkowym Drychy. Patrząc na efekty prac twórczych osób biorących udział w tej zabawie, moja doniczka wyszła blado, żeby nie powiedzieć fatalnie. Nigdy nie miałam do czynienia z profesjonalnym rysunkiem poza rysunkiem technicznym na studiach, ale zawsze lubiłam to robić. Dawno nic nie szkicowałam, a ta doniczka była pierwszą rzeczą rysowaną po chyba dziesięciu latach.
Dodam, że to jedna z moich ulubionych donic w domu, ale narysować ją już nie było tak łatwo.

http://1.bp.blogspot.com/-Gkj7Z1VLvI0/VCHB3-upwDI/AAAAAAAAMpk/aKvel7erLiA/s1600/doniczka%2Brysunkowe.png



sobota, 13 września 2014

Brelok

Zrobiłam brelok, ale zaraz powiem co poszło nie tak.Włożyłam wycięty wzór do breloka, zamknęłam wieczkiem, tak żeby zobaczyć czy wszystko pasuje i już nie mogłam go otworzyć! I z tyłu wzoru nie podłożyłam bibułki, dlatego widać lewa stronę haftu. Człowiek uczy się na błędach.
Jednak cała historia kończy się dobrze, bo brelok znalazł właściciela.. moją mamę.
Przedstawiam też efekty pracy nad kolejną metryczką.



piątek, 5 września 2014

Naleśniki

Dzisiaj zostałam w domu z chorym dwulatkiem. Zrobiłam mu naleśniki z twarogiem. Do tego sos z truskawek i trochę banana. Zjadł ze smakiem, pomimo, że dzisiaj było ciężko z jego apetytem.
Naleśniki się zawsze sprawdzają na małe co nieco.
Ostatnio nie zrobiłam ani jednego krzyżyka, ale już zaczęłam nową metryczkę.