Po długich zmaganiach warzywniak został ukończony.
Na koniec powstała czerwona papryka.
Chciałabym przedstawić obrazek w jakiejś fajnej ramce, ale tejże brak ;) Wyprasować, też jakoś się nie chciało, prasowanie na mokro jakoś mało dało.
Najważniejsze jednak, że mogę Wam zaprezentować całość:
Po ukończeniu wzoru następuje bardzo przyjemny moment wybrania czegoś nowego :) Mam kilka zestawów do wyszycia, dlatego jeszcze decyzji nie podjęłam..
Myślę, że za jakiś czas pojawi się notka z czymś nowym ;)
Pozdrawiam i dużo słonka życzę!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warzywa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warzywa. Pokaż wszystkie posty
piątek, 29 kwietnia 2016
czwartek, 24 marca 2016
Pieczarki
Jakoś marzec nie był dobrym miesiącem na wyszywanie. U mnie powstały tylko pieczarki.
Zdjęcie z telefonu, może nie najlepsze, ale melduję, że kolejne warzywo zrobione ;)
Przy okazji życzę wszystkim Wesołych Świąt ! Smacznego jaja ;)
Zdjęcie z telefonu, może nie najlepsze, ale melduję, że kolejne warzywo zrobione ;)
Przy okazji życzę wszystkim Wesołych Świąt ! Smacznego jaja ;)
poniedziałek, 25 stycznia 2016
Groszek i angielski ogród
Powoli z warzywami idę do przodu. Oto ukończony groszek i widok na całość:
Rozpoczęłam też kolejny haft. Wzór się nazywa The English Garden. Jak narazie postawiłam tylko kilka krzyżyków.
Znowu na zielono ;)
Pozdrawiam :)
środa, 11 listopada 2015
Rzodkiewka
Wyszyłam rzodkiewkę, zaraz po tym jak dokończyłam pomidory ;)
W komplecie z pomidorami :
Teraz zabieram się za ostatniego już motyla. Jak tylko cały motylowy zbiór będzie gotowy mam w planach pewien zielony wzór, który wyszperałam kiedyś na pintereście ;) Taki oto:
Nie wiem czy zabierać się za coś świątecznego.
Zauważyłam, że już pomału zaczynają się gdzieniegdzie na blogach pokazywać bożonarodzeniowe motywy. Tylko co wybrać? I czy będzie na to czas?
Pozdrawiam.
W komplecie z pomidorami :
Teraz zabieram się za ostatniego już motyla. Jak tylko cały motylowy zbiór będzie gotowy mam w planach pewien zielony wzór, który wyszperałam kiedyś na pintereście ;) Taki oto:
Nie wiem czy zabierać się za coś świątecznego.
Zauważyłam, że już pomału zaczynają się gdzieniegdzie na blogach pokazywać bożonarodzeniowe motywy. Tylko co wybrać? I czy będzie na to czas?
Pozdrawiam.
środa, 14 października 2015
Prawie całe pomidory
Pomidory są prawie skończone. Prawie, bo jak się okazało brakuje mi jednego koloru. Muszę dokupić, bo bez niego papryki też nie wyszyję. Nie będę się specjalnie spieszyć, bo jak zauważyłam zabawa Salowa jakoś zdechła ;) Obrazek będę wyszywać dla czystej chęci jego posiadania.
Zdjęcia z telefonu to może mniej wyraźne.
A teraz zabiorę się, znowu po długiej przerwie, za kolejnego motyla.
Pozdrawiam.
Zdjęcia z telefonu to może mniej wyraźne.
A teraz zabiorę się, znowu po długiej przerwie, za kolejnego motyla.
Pozdrawiam.
sobota, 26 września 2015
Fenkuł
Przedstawiam kolejne Salowe warzywo. Fenkuł. Miał być w lipcu, ale u mnie wyrósł dopiero we wrześniu. Chyba późno zasiałam ;)
Pod Fenkułem standardowo widoczek na całość. Już można dojrzeć, że zaczęłam pomidory.
Pozdrawiam.
Pod Fenkułem standardowo widoczek na całość. Już można dojrzeć, że zaczęłam pomidory.
Pozdrawiam.
poniedziałek, 22 czerwca 2015
Brocoli
Po kukurydzy przyszła pora na brokuł. Myślałam, że przy takim misz-maszu koloru zielonego i pomieszaniu oznaczeń, długo będzie trwało jego wyszywanie.
Do pomocy wzięłam zakreślacz i poszło w ekspresowym, jak na mnie, tempie ;)
Czyż obrazek nie jest coraz ( że tak powiem) słodszy? ;)
Pozdrawiam.
Do pomocy wzięłam zakreślacz i poszło w ekspresowym, jak na mnie, tempie ;)
Czyż obrazek nie jest coraz ( że tak powiem) słodszy? ;)
Pozdrawiam.
poniedziałek, 15 czerwca 2015
Kukurydza
Kolejna odsłona warzywniaka z Salu. W maju miała być gotowa kukurydza. Oto i ona.
Już zaczęłam brokuła, którego kawałek jako zieloną plamę można dojrzeć obok kolby :)
Pięknie to już zaczyna razem wyglądać.
Już zaczęłam brokuła, którego kawałek jako zieloną plamę można dojrzeć obok kolby :)
Pięknie to już zaczyna razem wyglądać.
piątek, 24 kwietnia 2015
Salowe dynie.
Od kiedy codziennie świeci słońce większość czasu spędzam na placach zabaw. Dziecko poznaje kolegów, ja nowych ludzi, co nawet jest mi na rękę, bo mieszkam tu gdzie mieszkam dopiero (lub aż) 6 lat.
Włączył mi się tryb letni, czyli nie mam głowy do niczego, chcę tylko czas spędzać na dworze ;)
Dziś zabieram się za wyszywanie kolejnego motyla.
A oto dynie, które miały być zakończone w kwietniu:
Włączył mi się tryb letni, czyli nie mam głowy do niczego, chcę tylko czas spędzać na dworze ;)
Dziś zabieram się za wyszywanie kolejnego motyla.
A oto dynie, które miały być zakończone w kwietniu:
sobota, 28 lutego 2015
Motyl nr 3 i warzywa
Ukończyłam trzeciego motyla.
A tak prezentują się razem. Jeszcze bez ramek i pozostałych trzech motyli. W tym jednym nadal nie zmieniłam nitki w podpisie, po tym jak się pomyliłam przy symbolu koloru.
A oto warzywa z Salu cytrusowo-warzywnego:
Muszę się przyznać, że cytrusów nie będę wyszywała. Wiem, że nie takie są zasady, ale nitek do cytrusów nie ma wszystkich, a chcę zacząć wyszywać HAED. Dlatego wolę kupić muliny do tego projektu, o którym napiszę następnym razem :)
Pozdrawiam
A tak prezentują się razem. Jeszcze bez ramek i pozostałych trzech motyli. W tym jednym nadal nie zmieniłam nitki w podpisie, po tym jak się pomyliłam przy symbolu koloru.
A oto warzywa z Salu cytrusowo-warzywnego:
Muszę się przyznać, że cytrusów nie będę wyszywała. Wiem, że nie takie są zasady, ale nitek do cytrusów nie ma wszystkich, a chcę zacząć wyszywać HAED. Dlatego wolę kupić muliny do tego projektu, o którym napiszę następnym razem :)
Pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























