Ostatnio trochę mocniej przysiadłam do wyszywania metryczki. Mam już trochę więcej niż na zdjęciu poniżej, a to tylko dlatego, że już dostaliśmy zaproszenie od nowo upieczonych rodziców. Myślę, że zdążę do niedzieli. Miałam też więcej czasu, bo siedzę w domu i czekam aż wydobrzeję po specjalnym usunięciu zęba mądrości ;)
Po metryczce chcę już wrócić do wyszywania motyli. Stęskniłam się już za nimi.
A teraz pokażę Wam jakie skarby czekają jeszcze w kolejce. Skusiłam się na oto takiego anioła Dimensions:
A ten wzór rozpocznę gdzieś w przyszłym roku i pewnie będzie mnie męczył przez kilka lat ;)
piątek, 24 października 2014
wtorek, 14 października 2014
Druga metryczka
Kolejna metryczka powoli powstaje. Jednak ciągle coś mam innego do zrobienia dlatego tak powoli idzie mi to wyszywanie, a chłopczyk już się urodził.
Poniżej dwa zdjęcia przedstawiające postępy.
Poniżej dwa zdjęcia przedstawiające postępy.
wtorek, 7 października 2014
Rysuję. E jak etykieta.
Kolejny rysunek w zabawie u Drychy. Tym razem na literkę E. E jak etykieta. Wrzucam na szybko naszkicowaną etykietę papryki. Przez cały tydzień nie mogłam znaleźć nic godnego uwagi, dlatego też powstał taki oto twór:
sobota, 27 września 2014
Rysuję. D jak Doniczka
Przyłączyłam się do zabawy w wyzwaniu rysunkowym Drychy. Patrząc na efekty prac twórczych osób biorących udział w tej zabawie, moja doniczka wyszła blado, żeby nie powiedzieć fatalnie. Nigdy nie miałam do czynienia z profesjonalnym rysunkiem poza rysunkiem technicznym na studiach, ale zawsze lubiłam to robić. Dawno nic nie szkicowałam, a ta doniczka była pierwszą rzeczą rysowaną po chyba dziesięciu latach.
Dodam, że to jedna z moich ulubionych donic w domu, ale narysować ją już nie było tak łatwo.
Dodam, że to jedna z moich ulubionych donic w domu, ale narysować ją już nie było tak łatwo.
sobota, 13 września 2014
Brelok
Zrobiłam brelok, ale zaraz powiem co poszło nie tak.Włożyłam wycięty wzór do breloka, zamknęłam wieczkiem, tak żeby zobaczyć czy wszystko pasuje i już nie mogłam go otworzyć! I z tyłu wzoru nie podłożyłam bibułki, dlatego widać lewa stronę haftu. Człowiek uczy się na błędach.
Jednak cała historia kończy się dobrze, bo brelok znalazł właściciela.. moją mamę.
Przedstawiam też efekty pracy nad kolejną metryczką.
Jednak cała historia kończy się dobrze, bo brelok znalazł właściciela.. moją mamę.
Przedstawiam też efekty pracy nad kolejną metryczką.
piątek, 5 września 2014
Naleśniki
Dzisiaj zostałam w domu z chorym dwulatkiem. Zrobiłam mu naleśniki z twarogiem. Do tego sos z truskawek i trochę banana. Zjadł ze smakiem, pomimo, że dzisiaj było ciężko z jego apetytem.
Naleśniki się zawsze sprawdzają na małe co nieco.
Ostatnio nie zrobiłam ani jednego krzyżyka, ale już zaczęłam nową metryczkę.
Naleśniki się zawsze sprawdzają na małe co nieco.
Ostatnio nie zrobiłam ani jednego krzyżyka, ale już zaczęłam nową metryczkę.
środa, 27 sierpnia 2014
Dmuchawce RIOLIS
Wyszyłam dmuchawce RIOLIS. To był taki mój eksperyment z koralikami. Wzór bardzo malutki, bo10x10cm. Bardzo przyjemnie się go wyszywało. Mogę więc śmiało powiedzieć, że lubię hafty z "dodatkami".
Myślę, że z fajną ramką będzie ładnie wyglądać.
Myślę, że z fajną ramką będzie ładnie wyglądać.
Subskrybuj:
Posty (Atom)












