piątek, 28 listopada 2014

Rozdanie

Tak ostatnio trafiłam na piękne kubki. Kupiłam sobie brązowy, bo taki bardziej pasuje mi do kuchni, a niebieski postanowiłam komuś oddać przy pewnej okazji ;)


Szczęśliwca wylosuję w dniu moich okrągłych urodzin, tj. 31 grudnia.
Chętnych na kubeczek proszę jedynie o pozostawienie komentarza i umieszczenia na swoim blogu poniższego zdjęcia z odnośnikiem do tego posta :) Ewentualnych Anonimów o imię i adres mailowy.
Macie czas się zgłaszać do 31.12.2014 do godz. 7.00. Pa!


sobota, 22 listopada 2014

Powrót motyli i metryczka

W poprzednim poście myślałam, że skończę metryczkę na czas, jednak się pomyliłam a i już chęci nie miałam tak gnać. Teraz poszukuję odpowiedniej ramki. W między czasie miałam ze dwa tygodnie totalnego lenia na wyszywanie i w ogóle po tym pędzie nie miałam ochoty postawić ani jednego krzyżyka. Metryczka jeszcze niedokończona prezentuje się tak:



Powróciłam do motyli i przy tym wielkim powrocie do nich odkryłam nagle, że w skończonym motylu użyłam złej nitki. Mianowicie przy napisie pod motylem i jego czułkach. Po prostu źle odczytałam symbol koloru na schemacie, a w sumie przy wyszywaniu czułam, że coś nie gra z tym czerwonym.

A w ramach oddechu od wyszywania zaprezentuję Wam talerz, z jedzeniem. Jedzeniem ze szkolenia na którym byłam w czwartek w Centrum Kulinarnym w Chorzowie, i na którym głównie to zachwalali nam piec konwekcyjno-parowy. Z tego też pieca powstało większość z tych "próbek" jakie dostaliśmy do skosztowania. Nie wiem tylko czy dopatrzycie się co tam jest :) Pozdrawiam!


piątek, 24 października 2014

tyle już mam ;)

Ostatnio trochę mocniej przysiadłam do wyszywania metryczki. Mam już trochę więcej niż na zdjęciu poniżej, a to tylko dlatego, że już dostaliśmy zaproszenie od nowo upieczonych rodziców. Myślę, że zdążę do niedzieli. Miałam też więcej czasu, bo siedzę w domu i czekam aż wydobrzeję po specjalnym usunięciu zęba mądrości ;)

Po metryczce chcę już wrócić do wyszywania motyli. Stęskniłam się już za nimi.
A teraz pokażę Wam jakie skarby czekają jeszcze w kolejce. Skusiłam się na oto takiego anioła Dimensions:

 A ten wzór rozpocznę gdzieś w przyszłym roku i pewnie będzie mnie męczył przez kilka lat ;)


wtorek, 14 października 2014

Druga metryczka

Kolejna metryczka powoli powstaje. Jednak ciągle coś mam innego do zrobienia dlatego tak powoli idzie mi to wyszywanie, a chłopczyk już się urodził.
Poniżej dwa zdjęcia przedstawiające postępy.



wtorek, 7 października 2014

Rysuję. E jak etykieta.

Kolejny rysunek w zabawie u Drychy. Tym razem na literkę E. E jak etykieta. Wrzucam na szybko naszkicowaną etykietę papryki. Przez cały tydzień nie mogłam znaleźć nic godnego uwagi, dlatego też powstał   taki oto twór:

http://www.drycha.com/2014/09/wyzwanie-martwa-natura-etykieta.html


sobota, 27 września 2014

Rysuję. D jak Doniczka

Przyłączyłam się do zabawy w wyzwaniu rysunkowym Drychy. Patrząc na efekty prac twórczych osób biorących udział w tej zabawie, moja doniczka wyszła blado, żeby nie powiedzieć fatalnie. Nigdy nie miałam do czynienia z profesjonalnym rysunkiem poza rysunkiem technicznym na studiach, ale zawsze lubiłam to robić. Dawno nic nie szkicowałam, a ta doniczka była pierwszą rzeczą rysowaną po chyba dziesięciu latach.
Dodam, że to jedna z moich ulubionych donic w domu, ale narysować ją już nie było tak łatwo.

https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEiFzNZDFKqQMVczQ3M8Ky4uFtwHawjK0ZW1p-4_7sxtFpaHTyJRHI7rv2oXy_yKVYi6dGlt3KcwPdEQYzqO0g5QDtxFKqXr9UvlzshThaBE2be5SKWnBrr0e2RfRMVr3iAhOcGwEZPjrMU/s1600/doniczka+rysunkowe.png



sobota, 13 września 2014

Brelok

Zrobiłam brelok, ale zaraz powiem co poszło nie tak.Włożyłam wycięty wzór do breloka, zamknęłam wieczkiem, tak żeby zobaczyć czy wszystko pasuje i już nie mogłam go otworzyć! I z tyłu wzoru nie podłożyłam bibułki, dlatego widać lewa stronę haftu. Człowiek uczy się na błędach.
Jednak cała historia kończy się dobrze, bo brelok znalazł właściciela.. moją mamę.
Przedstawiam też efekty pracy nad kolejną metryczką.