Wyszyłam rzodkiewkę, zaraz po tym jak dokończyłam pomidory ;)
W komplecie z pomidorami :
Teraz zabieram się za ostatniego już motyla. Jak tylko cały motylowy zbiór będzie gotowy mam w planach pewien zielony wzór, który wyszperałam kiedyś na pintereście ;) Taki oto:
Nie wiem czy zabierać się za coś świątecznego.
Zauważyłam, że już pomału zaczynają się gdzieniegdzie na blogach pokazywać bożonarodzeniowe motywy. Tylko co wybrać? I czy będzie na to czas?
Pozdrawiam.
środa, 11 listopada 2015
niedziela, 1 listopada 2015
Motyl nr 5.
Może bez zbędnych komentarzy zaprezentuję Wam ukończonego motylka nr5.
Śliczny.
Na początek krótka historia jak go przybywało:
A oto w pełnej krasie:
Poniżej widok na całość. Format A3.
Pozdrawiam :)
Śliczny.
Na początek krótka historia jak go przybywało:
A oto w pełnej krasie:
Poniżej widok na całość. Format A3.
Pozdrawiam :)
niedziela, 18 października 2015
Motyl nr 5.. początek.
Jak postanowiłam, tak też wzięłam się za kolejnego motyla. Na koniec zostały chyba najpiękniejsze, dlatego tak dobrze się go wyszywa. Aż się chce by już był gotowy.
Tyle mam:
Tak będzie wyglądał:
A na zakończenie oryginał ;)
Tyle mam:
Tak będzie wyglądał:
A na zakończenie oryginał ;)
Pozdrawiam!
środa, 14 października 2015
Prawie całe pomidory
Pomidory są prawie skończone. Prawie, bo jak się okazało brakuje mi jednego koloru. Muszę dokupić, bo bez niego papryki też nie wyszyję. Nie będę się specjalnie spieszyć, bo jak zauważyłam zabawa Salowa jakoś zdechła ;) Obrazek będę wyszywać dla czystej chęci jego posiadania.
Zdjęcia z telefonu to może mniej wyraźne.
A teraz zabiorę się, znowu po długiej przerwie, za kolejnego motyla.
Pozdrawiam.
Zdjęcia z telefonu to może mniej wyraźne.
A teraz zabiorę się, znowu po długiej przerwie, za kolejnego motyla.
Pozdrawiam.
sobota, 26 września 2015
Fenkuł
Przedstawiam kolejne Salowe warzywo. Fenkuł. Miał być w lipcu, ale u mnie wyrósł dopiero we wrześniu. Chyba późno zasiałam ;)
Pod Fenkułem standardowo widoczek na całość. Już można dojrzeć, że zaczęłam pomidory.
Pozdrawiam.
Pod Fenkułem standardowo widoczek na całość. Już można dojrzeć, że zaczęłam pomidory.
Pozdrawiam.
niedziela, 6 września 2015
Koniec wakacji ;)
Zaczął się wrzesień i czas wrócić do rzeczywistości. Przyznaję się bez bicia, że u mnie wszystkie pudełka z mulinami i kanwy leżały przez te wakacje w zamknięciu. Dopiero teraz powoli wracam do tego co ja takiego wyszywałam (?). Jakoś tyle innych rzeczy mnie zajmowało przez te piękne słoneczne dni :)
Jedyne co zrobiłam w sierpniu, to takie dwie rzeczy z decoupagu dla dwóch pań z pracy męża.
Pojemnik na długopisy w ramach zadośćuczynienia za stłuczoną miseczkę ;)
Następny post już będzie "krzyzykowy". Pozdrawiam
Jedyne co zrobiłam w sierpniu, to takie dwie rzeczy z decoupagu dla dwóch pań z pracy męża.
Pojemnik na długopisy w ramach zadośćuczynienia za stłuczoną miseczkę ;)
Następny post już będzie "krzyzykowy". Pozdrawiam
niedziela, 26 lipca 2015
Wygrana w siłowni twórczej. Łyżka.
Wzięłam udział w siłowni twórczej na Turkusowym Hamaku o fajnym temacie łyżka. Tak jakoś od samego początku pomyślałam, że wykonam ją w raczkującej u mnie technice decoupagu. Serwetka w żółte mlecze bardzo mnie kusiła i jak tylko na nią spojrzałam wiedziałam jak Łyżka będzie wyglądać. :)
Fajnie, że mogę się nią w końcu pochwalić :)
Ostatnio nic nie wyszywam, bo jeszcze jeszcze mam urlop i wszystko odstawiłam na bok. Przy okazji wrzucę fotkę z nad morza. W tym roku było bardzo wietrznie :)
Pozdrawiam.
Fajnie, że mogę się nią w końcu pochwalić :)
Ostatnio nic nie wyszywam, bo jeszcze jeszcze mam urlop i wszystko odstawiłam na bok. Przy okazji wrzucę fotkę z nad morza. W tym roku było bardzo wietrznie :)
Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















