Witajcie!
Nie wiem kiedy te wakacje minęły, a najgorsze, że za chwilę koniec lata.
Latem zaczęłam wyszywać latarnię, którą miałam w planie szybko skończyć. I o dziwo nad morzem postawiłam kilka krzyżyków, za to po powrocie nic, i do tej chwili jest na etapie jakim prezentuję poniżej:
Na szczęście zakończyłam w sobotę podyplomówkę. Jedna rzecz z głowy, to liczę na więcej czasu :)
Na koniec widoki z trzech latarni: Gąski, Darłowo, Jarosławiec
wtorek, 17 września 2019
czwartek, 11 lipca 2019
Cliffside Beacon (1)
Wystartowałam na urlopie z wzorem od Dimensions - Cliffside Beacon. Jestem ogromną fanką tej serii z latarniami, dlatego siłą rzeczy muszę wyszyć kolejny.
Co mnie zdziwiło, to to że wzór jest wydrukowany na twardszym i gładkim papierze, a nie na zwykłym jak poprzednie wzory jakie miałam. Fajnie, bo zawsze robiła mi się dziura w miejscu zgięcia papieru.
Jak do tej pory wyszywam samymi półkrzyżykami i chyba szybko wzór pójdzie, bo jest ich dość sporo.
Pozdrawiam!
Co mnie zdziwiło, to to że wzór jest wydrukowany na twardszym i gładkim papierze, a nie na zwykłym jak poprzednie wzory jakie miałam. Fajnie, bo zawsze robiła mi się dziura w miejscu zgięcia papieru.
Jak do tej pory wyszywam samymi półkrzyżykami i chyba szybko wzór pójdzie, bo jest ich dość sporo.
Pozdrawiam!
sobota, 22 czerwca 2019
Wyzwanie u Chagi - Łąka. Wzór Riolis
Jakiś czas temu przypomniało mi się, że gdzieś w szafce leży wzór z Riolis, który kupiłam już dawno temu. Taki miks haftu krzyżykowego z koralikami. Wyszyłam takim sposobem dmuchawce - były śliczne - patrz tutaj
Wyszywanie pachnącego groszku fajnie zgrało się z ogłoszonym u Chagi wyzwaniem "Łąka".
Oto on:
Pozdrawiam :)
Wyszywanie pachnącego groszku fajnie zgrało się z ogłoszonym u Chagi wyzwaniem "Łąka".
Oto on:
Szybki wzór, akurat jak się ma mało czasu.
Kilka fotek, żeby pooglądać z różnej strony
A tu banerek z wyzwania:
\

niedziela, 28 kwietnia 2019
Eagles Dimensions zakończone
Wpadam ze zdjęciami zakończonego haftu od Dimensions.
Tak wiem, długo trwało, ale zmobilizowałam się i codziennie kradłam ze swojego czasu małą chwilę na parę krzyżyków.
Pogoda do sesji nie sprzyjała, ale w sumie kolory lasu przypasowały do obrazka.
Ramkę wybrał syn, bo to hafcik dla niego.
Gotowy po wyprasowaniu:
Pozdrawiam, do następnego haftu ;)
Tak wiem, długo trwało, ale zmobilizowałam się i codziennie kradłam ze swojego czasu małą chwilę na parę krzyżyków.
Pogoda do sesji nie sprzyjała, ale w sumie kolory lasu przypasowały do obrazka.
Ramkę wybrał syn, bo to hafcik dla niego.
Gotowy po wyprasowaniu:
I kilka zdjęć w ramce:
Pozdrawiam, do następnego haftu ;)
poniedziałek, 1 kwietnia 2019
"Cudze chwalicie..." finał zabawy z magnesem
Z ogromną chęcią wzięłam udział w zabawia u Hanulka.
Szczególnie skusiła mnie wizja nowego magnesika, który trzeba było dołączyć do przesyłki. Ale o tym trochę niżej.
Otrzymałam paczkę od samej organizatorki, a w niej same skarby:
Same przydasie do robienia karteczek, co nie jest moją dobrą stroną, i śliczna kartka wykonana przez Hanię:
Magnes i kartka:
Wracając do tematu magnesu.. na mojej lodówce, która jest cała zaklejona naklejkami dziecka, jest jeszcze kilka magnesów ze szczególnych miejsc. Może się dopatrzycie z jakich ;) Te zagraniczne, to niestety nie z moich podróży, ale od pewnych dwóch rożnych osób, od których zawsze dostaję magnes ;)
Dlatego tak się cieszę z kolejnego.
Moja paczka powędrowała do Beaty, mam nadzieję że jej się spodobała taka zawartość:
Pozdrawiam :)
Szczególnie skusiła mnie wizja nowego magnesika, który trzeba było dołączyć do przesyłki. Ale o tym trochę niżej.
Otrzymałam paczkę od samej organizatorki, a w niej same skarby:
Same przydasie do robienia karteczek, co nie jest moją dobrą stroną, i śliczna kartka wykonana przez Hanię:
Magnes i kartka:
Wracając do tematu magnesu.. na mojej lodówce, która jest cała zaklejona naklejkami dziecka, jest jeszcze kilka magnesów ze szczególnych miejsc. Może się dopatrzycie z jakich ;) Te zagraniczne, to niestety nie z moich podróży, ale od pewnych dwóch rożnych osób, od których zawsze dostaję magnes ;)
Dlatego tak się cieszę z kolejnego.
Moja paczka powędrowała do Beaty, mam nadzieję że jej się spodobała taka zawartość:
Pozdrawiam :)
wtorek, 26 lutego 2019
Hafty w Plenerze - zapraszam do zabawy
Witam
Po raz kolejny postanowiłam zorganizować zabawę "Hafty w plenerze"
Będzie to już druga edycja u mnie. Dla przypomnienia było tak: KLIK
Na czym polega zabawa?
Swój hafcik, bądź pracę wykonaną w innej technice fotografujemy w ogrodzie, parku, lesie, przy rabatce...
Proste zasady:
1. Do 24 maja 2019r. zrobić zdjęcie swojej pracy w plenerze i przesłać je na mojego maila elelia84@gmail.com z podpisem i odnośnikiem do bloga.
2. Swoją sesję opublikować na blogu.
3. Banerek z odnośnikiem umieścić na blogu.
4. Proszę o komentarz jeśli chcesz wziąć udział ;)
5. Zgłaszać można się do samego końca, aby tylko dotrzymać terminu 24 maja.
Wszystkie nadesłane zdjęcia opublikuję w jednym poście, a następnie to Wy sami zadecydujecie , poprzez głosy w komentarzach, kto otrzyma nagrodę.
Nagrodą będzie bon podarunkowy do sklepu internetowego z akcesoriami do haftu o wartości 50 zł.
Po raz kolejny postanowiłam zorganizować zabawę "Hafty w plenerze"
Będzie to już druga edycja u mnie. Dla przypomnienia było tak: KLIK
Na czym polega zabawa?
Swój hafcik, bądź pracę wykonaną w innej technice fotografujemy w ogrodzie, parku, lesie, przy rabatce...
Proste zasady:
1. Do 24 maja 2019r. zrobić zdjęcie swojej pracy w plenerze i przesłać je na mojego maila elelia84@gmail.com z podpisem i odnośnikiem do bloga.
2. Swoją sesję opublikować na blogu.
3. Banerek z odnośnikiem umieścić na blogu.
4. Proszę o komentarz jeśli chcesz wziąć udział ;)
5. Zgłaszać można się do samego końca, aby tylko dotrzymać terminu 24 maja.
Wszystkie nadesłane zdjęcia opublikuję w jednym poście, a następnie to Wy sami zadecydujecie , poprzez głosy w komentarzach, kto otrzyma nagrodę.
Nagrodą będzie bon podarunkowy do sklepu internetowego z akcesoriami do haftu o wartości 50 zł.
poniedziałek, 25 lutego 2019
Eagles (3)
Oj nie było mnie długo.
Na nic moje obietnice, że będę tu częściej. Wiadomo jednak jak to z tym wyszywaniem bywa, nic na szybko się nie da, trzeba do tego trochę czasu.
Przysiadłam trochę do Dimensions i znowu sobie obiecuję, że szybko skończę.. Trzymajcie kciuki.
Tyle przybyło
Na nic moje obietnice, że będę tu częściej. Wiadomo jednak jak to z tym wyszywaniem bywa, nic na szybko się nie da, trzeba do tego trochę czasu.
Przysiadłam trochę do Dimensions i znowu sobie obiecuję, że szybko skończę.. Trzymajcie kciuki.
Tyle przybyło
Subskrybuj:
Posty (Atom)

