Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motyle Thea Gouverneur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Motyle Thea Gouverneur. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 grudnia 2016

Zimowy obrazek - finał

Jak obiecałam, tak się też stało - przed świętami finał zimowego obrazka.
Na początku w odsłonie trochę świątecznej. Nie mam żadnej ramki, ale jakaś się znajdzie później.



Poniżej już zdjęcia z różnych ujęć.
Jest to wzór Kingsland o  nazwie Seasonal Quilts: Winter. Wyszywany na błękitnym i białym lnie.
Kocyk od tyłu jest też podszyty białym lnem, tak że nie widać szycia. Trochę mi dał w kość, rogi trochę się popruły, ale możemy przyjąć, że jest to kocyk nadszarpnięty zębem czasu ;)
Jest jeszcze jesień, lato i wiosna. Według mnie zima i jesień są najpiękniejsze, może kiedyś jesienny kocyk jeszcze zrobię.



Co do ramek to Anioł doczekał się włożenia do ramki, a motyle oddałam do oprawienia. Motyle miały zawisnąć w innym miejscu, ale kolor ramy ( miała być prosta i raczej surowa) idealnie pasuje mi do mebli w dużym pokoju, dlatego też tam zawiśnie.



Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca posta, bo chciałam Wam to wszystko jeszcze pokazać, bo następny wpis najpewniej będzie po Nowym Roku, dlatego też chciałabym Wam złożyć życzenia: zdrowy, spokojnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

czwartek, 7 stycznia 2016

Motyle. Thea Gouverneur

Witam wszystkich w nowym roku! I jak pięknie, że pierwszy post może być pełen zdjęć ukończonej pracy. Motyle wyprane i wyprasowane czekają na ramę. Nie wiem jaką będą miały oprawę i gdzie zawisną, ale fajnie, że w końcu są całe.
Oto seria zdjęć:








A jeszcze mogę się pochwalić jedną rzeczą. Przed świętami wygrałam w świątecznej zabawie u Beaśki pięknego renifera. Dotarł do mnie akurat w wigilię.

Pozdrawiam :)

niedziela, 1 listopada 2015

Motyl nr 5.

Może bez zbędnych komentarzy zaprezentuję Wam ukończonego motylka nr5.
Śliczny.
Na początek krótka historia jak go przybywało:


A oto w pełnej krasie:




Poniżej widok na całość. Format A3.

Pozdrawiam :)

niedziela, 18 października 2015

Motyl nr 5.. początek.

Jak postanowiłam, tak też wzięłam się za kolejnego motyla. Na koniec zostały chyba najpiękniejsze, dlatego tak dobrze się go wyszywa. Aż się chce by już był gotowy.
Tyle mam:



Tak będzie wyglądał:




A na zakończenie oryginał ;)


Pozdrawiam!

piątek, 15 maja 2015

Motyl nr 4

Dzisiaj krótko i na temat :) Zakończyłam motla nr4 .
Zostały jeszcze dwa.



Tu poniżej w towarzystwie pozostałej trójki:)


Pozdrawiam :)

sobota, 28 lutego 2015

Motyl nr 3 i warzywa

Ukończyłam trzeciego motyla.


A tak prezentują się razem. Jeszcze bez ramek i pozostałych trzech motyli. W tym jednym nadal nie zmieniłam nitki w podpisie, po tym jak się pomyliłam przy symbolu koloru.


A oto warzywa z Salu cytrusowo-warzywnego:



Muszę się przyznać, że cytrusów nie będę wyszywała. Wiem, że nie takie są zasady, ale nitek do cytrusów nie ma wszystkich, a chcę zacząć wyszywać HAED. Dlatego wolę kupić muliny do tego projektu, o którym napiszę następnym razem :)
Pozdrawiam

czwartek, 22 stycznia 2015

Motyl nr 2

Skończyłam kolejnego motyla z Thea Gouverneur. Jest jeszcze lepszy od poprzedniego.


Poniżej zdjęcia już przy końcówce haftu:


Dodatkowo biorę udział w Salu owocowo-warzywnym (skusiły mnie warzywa!). Jednak jakoś nie doszłam do tego by zdobyć wszystkie potrzebne mi kolorki muliny, dlatego jak na styczeń mam tylko niedokończone cukinie, a gdzie tam jeszcze pomarańcze... Myślę, że za jakiś czas nadrobię zaległości, a widziałam, że niektóre osoby to już pewnie zaczynają obrazki z lutego.
Obym wytrwała :)

sobota, 22 listopada 2014

Powrót motyli i metryczka

W poprzednim poście myślałam, że skończę metryczkę na czas, jednak się pomyliłam a i już chęci nie miałam tak gnać. Teraz poszukuję odpowiedniej ramki. W między czasie miałam ze dwa tygodnie totalnego lenia na wyszywanie i w ogóle po tym pędzie nie miałam ochoty postawić ani jednego krzyżyka. Metryczka jeszcze niedokończona prezentuje się tak:



Powróciłam do motyli i przy tym wielkim powrocie do nich odkryłam nagle, że w skończonym motylu użyłam złej nitki. Mianowicie przy napisie pod motylem i jego czułkach. Po prostu źle odczytałam symbol koloru na schemacie, a w sumie przy wyszywaniu czułam, że coś nie gra z tym czerwonym.

A w ramach oddechu od wyszywania zaprezentuję Wam talerz, z jedzeniem. Jedzeniem ze szkolenia na którym byłam w czwartek w Centrum Kulinarnym w Chorzowie, i na którym głównie to zachwalali nam piec konwekcyjno-parowy. Z tego też pieca powstało większość z tych "próbek" jakie dostaliśmy do skosztowania. Nie wiem tylko czy dopatrzycie się co tam jest :) Pozdrawiam!


sobota, 25 stycznia 2014

Motyl pięknieje, drzewo rośnie

Motyl już prawie w połowie jest wyszyty i robi się coraz piękniejszy.
Zaczęłam też wyszywać drzewo na Sal wielkanocny. Użyłam do tego muliny DMC nr 906, materiał to Rustico Aida 14ct, kolor naturalny.



sobota, 11 stycznia 2014

Motyle

Parę dni temu zaczęłam wyszywać wzór z  Thea Gouverneur. Wzór jest podzielony na cztery kartki i przez pomyłkę jako pierwszy z lewej zaczęłam wyszywać ten, który według wzoru powinien być po prawej. Stwierdziłam, że już nie będę tego zmieniać i u mnie tak zostanie. Po tym jednym motylku skończę wreszcie kaczki, które znowu poszły w kąt.
Wezmę też udział w wielkanocnym salu (baner po prawej). W chwili obecnej zastanawiam się jak wykonać wzór jaja.